Wczoraj w Nowym Jorku odbyła się premiera filmu Cadillac Records z Beyonce. Robi się jeszcze bardziej monotematycznie w świecie muzyki/filmu, ale nie mogłam sobie odmówić by nie zaprezentować cudownej sukienki Beyonce! Wyglądała przepięknie, choć ten tren przypominający trochę przyczepiony worek na śmieci, za bardzo mi się nie podoba... Tak samo włosy, zwłaszcza u nasady głowy. Jednak sama sukienka jest piękna i piosenkarka/aktorka prezentuje się cudownie. Towarzystwa dotrzymywał Beyonce jej małżonek, nieznany nikomu rapper, Jay-Z:) Jay widać, że idzie drogą Farelki (Pharella), Kajoszki, Mos Defa, Commona i stawia na tzw. wygląd kujona:) Mi tam się podoba.Poniżej również kilka zdjęć Beyonce z niemieckiego GQ (okładka) jak i z magazynu Giant. Na tych ostatnich czy to tylko mi się wydaję, czy Beyonce wygląda jak Tyra Banks. Pomimo wszystko podobają mi się te zdjecia, choć okładka GQ jest taka sobie. Coś jej zrobili z twarzą.... Niestety.
Premiera Cadillac Records w Nowym Jorku

Temu panu na zdjęciu poniżej chyba też coś nie pasowało z włosami Beyonce;) Zabójcza mina:)

A tutaj niemal cała ekipa z filmu.

Niemieckie wydanie magazynu GQ

Okładka Giant Magazine, który pojawił się sklepach właśnie dziś... Także szykuje sie na kolejne zdjecia na dniach:]
Beyonce miała powiedzieć:“Jay is so cool. He can just stand on stage completely still, and the audience will go nuts,” says Beyonce Knowles. “Me? I have to work it! I’m shaking it and throwing it and rolling around on the floor.”Hmm... Każdy wybiera własny przekaz swojej twórczości. Niektórzy stoją na scenie, a i tak są kochani oraz uwielbiani. A niektórzy muszą stawać na głowie by zadowolić swoich fanów. Kwestia wyborów chyba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Napisz coś od siebie.