środa, 8 września 2010

Premiera: Lauryn Hill i Ron Isley w "Close To You"


Trudno nie napisać czegokolwiek. Nieświadomie wysłuchałam tego utworu i.... po prostu aż chce się powiedzieć UN-FUCKING-BELIEVABLE! Wspaniały cover piosenki z zamierzchłych czasów...

Poniżej wysłuchajcie Close To You:



I jeśli Wam się nie podoba, to... nie mamy o czym rozmawiać. Gniewamy się. Heh, serio serio. Niby kolejna melodyjna pieśń o miłości, ale w dzisiejszej papce muzycznej.... po dzisiejszej premierze mega hiciora [bleh] Rihanny.... dostać nagle do wysłuchania taki utwór!?! Może i pompatyczne, ckliwe i pewnie znajdzie się jakiś malkontent, który pokręci nosem, ale.... nie, nie mamy o czym dyskutować;) Jesienna depresja w moim wykonaniu robi swoje, a takie piosenki są jak czekolada na moje serce:)

Lauryn wracaj. Szalona czy nie, wracaj.

Dla wytrwałych piosenka w wykonaniu Barbary Streisand i współautora, Burta Bacharacha:



Najsłynniejsza jest wersja w wykonaniu the Carpenters. Piosenkę wykonywała również Dionne Warwick. A ten cover pochodzi z najnowszego albumu Rona Isley'a "Mr. I". Wykonanie Baśki S. też mi się podoba, ale nie wiem... tym razem Lauryn zawojowała moim światem i oczywiście Mr. Ronald Isley. 

Tyle ode mnie, notka całkowicie spontanicznie napędzaną wspaniałą muzyką.........................................

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz coś od siebie.

Related Posts with Thumbnails